
Bezpieczeństwo i przetwarzanie danych przez Claude oraz Copilot
Komu tak naprawdę powierzamy dane, korzystając z Claude i Copilota w firmie? W poniższym artykule rozkładamy na czynniki pierwsze retencję, dostęp i bezpieczeństwo danych w obu narzędziach.
W poprzednim artykule opisałem, nowe rozwiązania Claude dla użytkowników Microsoft 365, i zasygnalizowałem, że osobno wrócę do kwestii bezpieczeństwa. W rozmowach z klientami, którzy wdrażają asystentów do codziennej pracy, prędzej czy później, pojawi się pytanie: co realnie dzieje się z danymi, które mu powierzamy.
To ważne zagadnienie nie dlatego, że dotyczy „sztucznej inteligencji, ale dlatego, że dotyczy tych samych rzeczy, co każda decyzja o powierzeniu firmowych danych zewnętrznemu dostawcy: gdzie fizycznie i jak długo są przechowywane, kto i w jakich okolicznościach może po nie sięgnąć oraz czyim regulaminom i zobowiązaniom prawnym podlegają. W tym artykule rozkładam na czynniki, jak odpowiadają na te pytania Claude i Copilot.
Wszystkie informacje w tym tekście dotyczą wersji biznesowych – Claude Enterprise oraz Microsoft 365 Copilot dla firm. Konta darmowe i konsumenckie działają na innych zasadach i pozostają poza zakresem tego opracowania.
Gdzie fizycznie działają Claude i Copilot?
Zanim zajmiemy się retencją i dostępem, warto ustalić rzecz podstawową: przetwarzanie modeli językowych wymaga ogromnej mocy obliczeniowej, więc zarówno Anthropic, jak i Microsoft opierają się na wielkiej infrastrukturze chmurowej.
Claude działa na infrastrukturze Amazon Web Services (AWS) oraz Google Cloud Platform (GCP) – dwóch dostawców, którzy zarazem są dużymi inwestorami Anthropic. Dane, które wysyłamy do Claude, trafiają więc do tych chmur.
Co jednak istotne: to nie jest tylko pytanie o dostawcę infrastruktury, ale też o rezydencję danych, czyli fizyczną lokalizację serwerów. Standardowy Claude Enterprise (czyli aplikacja webowa i bezpośrednie API) nie oferuje opcji przechowywania danych w Unii Europejskiej – niezależnie od tego, gdzie zarejestrowana jest nasza firma, dane zawsze trafiają na serwery w Stanach Zjednoczonych. Ustawienie regionu przetwarzania (tzw. inferencegeo) przyjmuje tylko dwie wartości: „us” albo „global” – opcji „eu” po prostu nie ma, a sam workspace jest tworzony wyłącznie w regionie US i nie da się tego później zmienić.
Copilot z kolei działa w całości wewnątrz Microsoft Azure, czyli w tym samym ekosystemie, w którym firma trzyma już swoje usługi Microsoft 365. Konkretnie: do przetwarzania promptówCopilot korzysta z usługi AzureOpenAI Service, a nie z publicznie dostępnego OpenAI – to ważne rozróżnienie, bo Azure OpenAI nie buforuje (nie zapisuje) treści klienta, a same prompty i odpowiedzi pozostają w granicach usługi Microsoft 365, zgodnie z zobowiązaniami Microsoftu dotyczącymi prywatności i zgodności. W przypadku Copilota rezydencja danych wygląda inaczej – zależy od tego, gdzie firma utworzyła swój tenant Microsoft 365 i zasoby Azure. Jeśli tenant został zarejestrowany w Europie, dane (w tym rozmowy z Copilotem) pozostają w regionie objętym przez Microsoft EU Data Boundary i nie są przenoszone poza Unię Europejską. To zasadnicza różnica względem Claude: rezydencja Copilota jest elastyczna i zależy od konfiguracji firmy, natomiast rezydencja Claude jest sztywno ustawiona na USA, niezależnie od tego, skąd korzysta z niego nasza organizacja.
Ta pozornie techniczna różnica – dane u zewnętrznego dostawcy kontra dane w obrębie własnego środowiska Microsoftu – jest fundamentem wszystkiego, co powiem dalej. Skoro dane gdzieś fizycznie lądują, to pytanie, jak długo tam zostają?
Czy Claude przechowuje dane, nawet w pakiecie Enterprise?
Krótka odpowiedź: tak – ale na zupełnie innych zasadach niż w wersji darmowej. Kluczowe jest tu rozróżnienie celu. Dane nie są przechowywane po to, żeby trenować algorytmy, lecz po to, żeby produkt w ogóle działał tak, jak tego oczekujemy.
Oto jak w praktyce wygląda retencja danych w planach Claude for Work / Claude Enterprise:
- Brak treningu modeli: Anthropic nie trenuje swoich modeli na promptach ani plikach przesyłanych przez użytkowników korporacyjnych. Dane firmowe są pod tym względem w 100% odseparowane od rozwoju algorytmów.
- Przechowywanie „wewnątrz produktu” (retencja operacyjna): żebyśmy po zalogowaniu widzieli historię czatów i mogli wrócić do poprzednich rozmów, dane muszą być fizycznie przechowywane na serwerach bazodanowych Anthropic. Jeśli nasza organizacja nie ustawi nic dodatkowo, dane są przechowywane bezterminowo, dopóki my lub administrator organizacji ręcznie ich nie usuniemy. Jeśli natomiast administrator ustawi w panelu własną politykę retencji (np. 30, 60 czy 90 dni), dane starsze niż wybrany okres są usuwane automatycznie.
- Co się dzieje po kliknięciu „Usuń”? Rozmowa znika natychmiast z widoku, a z systemów backupowych i serwerów backendowychAnthropic jest trwale kasowana w ciągu maksymalnie 30 dni.
Dla najpotężniejszych modeli – tzw. CoveredModels (obecnie klasa Mythos/Fable, czyli Claude Fable 5 i Claude Mythos 5) – obowiązuje osobna polityka. Zapytania i odpowiedzi są logowane przez co najmniej 30 dni w celu automatycznego wykrywania nadużyć (np. generowania złośliwego kodu czy mowy nienawiści) – na każdej platformie, gdzie modele te są dostępne. Jeśli system wykryje złamanie regulaminu, dane mogą zostać zamrożone nawet do 2 lat na potrzeby dochodzenia.
Czy da się mieć zerowe przechowywanie (Zero Data Retention – ZDR)?
Tak – choć zazwyczaj nie z poziomu zwykłej aplikacji webowej Claude Enterprise. Jeśli firma ma rygorystyczne wymagania prawne (np. sektor medyczny czy bankowy), Zero Data Retention (ZDR) można uzyskać na dwa sposoby, które tylko lekko przybliżę, ale nie będę się zagłębiał w te rozwiązania.
-
Przez API: korzystając z bezpośredniego dostępu deweloperskiego (Anthropic API). Od 14 września 2025 domyślny czas retencji logów API wynosi 7 dni (można go wydłużyć do 30 dni przez aneks DPA), a dla kwalifikowanych klientów da się wynegocjować pełne ZDR, w którym dane znikają z pamięci serwera zaraz po wygenerowaniu odpowiedzi.
-
Chmury partnerskie: modele Claude można uruchomić wewnątrz własnego środowiska Amazon Bedrock lub Google Vertex AI. Dane w ogóle nie trafiają wtedy do Anthropic – przetwarzanie odbywa się na serwerach AWS/Google w ramach naszej własnej subskrypcji chmurowej, gdzie to my kontrolujemy politykę retencji.
Jest tu jednak ważne „ale”, o którym warto pamiętać: ZDR nie obejmuje modeli Covered (Fable 5 i Mythos 5). Te wymagają 30-dniowej retencji na każdej platformie – także w Bedrock, Vertex AI czy Microsoft Foundry – i nie da się jej wyłączyć nawet umową o zerowym przechowywaniu.
A jak to wygląda po stronie Copilota?
Gdy korzystamy z Copilota na koncie firmowym lub szkolnym (np. w Teams, Wordzie czy przeglądarce Edge – z ikoną zielonej tarczy), nasze dane podlegają rygorystycznym zasadom i nigdy nie opuszczają naszego cyfrowego środowiska, tzw. tenantu. Nie ma tu zewnętrznego dostawcy, u którego dane „lądują” – wszystko zostaje w ramach naszej własnej subskrypcji Microsoft 365.
Gdzie fizycznie trafiają rozmowy?
- Ukryty folder w skrzynce pocztowej (Exchange Online): cała historia promptów i odpowiedzi AI zapisywana jest w ukrytym folderze bazy danych naszej poczty (często w strukturze powiązanej z danymi Teams, np. TeamsMessagesData).
- Dlaczego akurat tam? Folder jest niewidoczny podczas codziennego przeglądania Outlooka. Umieszczono go tam po to, aby dział IT firmy mógł zarządzać danymi za pomocą narzędzi Microsoft Purview – na potrzeby audytów, archiwizacji czy eDiscovery.
- Pliki przesyłane do czatu: dokumenty wklejane do Copilota lub generowane strony (Copilot Pages) trafiają do naszego folderu na OneDrive dla Firm lub na firmowe witryny SharePoint.
- Lokalizacja geograficzna (rezydencja danych, tzw. geofencing): dane leżą w tym samym regionie co reszta usług Microsoft 365 firmy. Jeśli konto zarejestrowano w Europie, czaty zostają na serwerach Microsoftu w granicach Unii Europejskiej (EU Data Boundary).
Co ważne: dla serwerów OpenAI, które przetwarzają zapytanie „w locie”, sesja jest całkowicie czyszczona w momencie zamknięcia okna czatu – sam model AI niczego nie pamięta. Microsoft nie ma do tych rozmów wglądu; widzi je wyłącznie uprawniony administrator IT w naszej firmie, zgodnie z wewnętrzną polityką bezpieczeństwa.
Kto tak naprawdę może przeczytać nasze rozmowy?
To pytanie stało się gorące po wprowadzeniu restrykcyjnej polityki dla najpotężniejszych modeli (CoveredModels, klasa Mythos/Fable). Zmiana wywołała na tyle duże poruszenie na rynku enterprise, że nawet Microsoft – jednocześnie inwestor Anthropic i dystrybutor jego modeli – ograniczył swoim pracownikom wewnętrzny dostęp do Claude Fable 5 w firmowym GitHub Copilocie, podczas gdy starsze modele (Opus 4.8, Sonnet 4.6, Haiku 4.5) zostały dostępne na tych samych zasadach ZDR co wcześniej. Zespoły prawne Microsoftu oceniają, czy nowa polityka retencji jest zgodna z tym, jak firma chce chronić dane własne i swoich klientów.
W dokumentacjach Anthropic można znaleźć informacje, że w ściśle określonych sytuacjach wyznaczeni ludzie mogą mieć wgląd w te dane – ale nie oznacza to, że dowolny pracownik Anthropic może w każdej chwili przeglądać historię naszych rozmów.
Dostęp do danych
- Pierwsza linia (automatyczna): każde zapytanie analizują automatyczne klasyfikatory bezpieczeństwa, szukając naruszeń – prób generowania złośliwego kodu, ataków typu jailbreak czy wyłudzeń. Dopóki skaner nie wykryje niczego podejrzanego, żaden człowiek nie patrzy na nasze dane w trakcie standardowego 30-dniowego okresu retencji.
- Kto ma wgląd przy fladze bezpieczeństwa? Gdy automat zgłosi podejrzenie, rozmowa trafia do tzw. Zespołu Zaufania i Bezpieczeństwa (Trust & Safety Team) – wąskiej, specjalnie uprawnionej i zweryfikowanej grupy analityków, która może otworzyć taki log wyłącznie w celu weryfikacji zagrożenia.
Jak zabezpieczony jest ten wgląd?
Anthropic opisuje w dokumentacji technicznej mechanizmy, które mają uniemożliwić nadużywanie tych uprawnień:
- Brak domyślnego dostępu: zwykli programiści, inżynierowie AI czy pracownicy wsparcia mają domyślnie całkowity zakaz i brak technicznej możliwości czytania konwersacji.
- Niezacieralny rejestr logów (tamper-proof logs): każda próba otwarcia czatu przez uprawnionego analityka jest automatycznie rejestrowana. Powstaje cyfrowy ślad, którego nie da się skasować ani zmodyfikować – audytorzy widzą dokładnie, kto, kiedy i z jakiego powodu zajrzał do rozmowy.
Co się dzieje, gdy dane zostaną zamrożone na 2 lata?
Jeśli analityk potwierdzi poważny atak lub próbę wyłudzenia danych przy użyciu Claude, konwersacja trafia do odizolowanego, bezpiecznego archiwum na okres do 2 lat.
- Dostęp do tych danych mają wyłącznie zespoły cyberbezpieczeństwa i działu prawnego.
- Dane są analizowane po to, by zrozumieć metodę ataku i wdrożyć lepsze zabezpieczenia modelu przed nowymi wektorami zagrożeń.
Jak na tym tle wypada Microsoft Copilot?
Tu ujawnia się konsekwencja modelu opisanego wcześniej. Ponieważ w wersji komercyjnej Copilot zapisuje dane w naszym własnym tenancie Microsoft 365:
- Pracownicy Microsoftu nie mają żadnego technicznego dostępu do naszych rozmów.
- Systemy bezpieczeństwa Microsoftu skanują zapytania pod kątem zagrożeń, ale ewentualne alerty trafiają do administratorów IT w naszej firmie – a nie do pracowników Microsoftu. Nikt spoza organizacji nie ma wglądu w nasze dane.
Co z modelami od Anthropic w Copilot?
Od jakiegoś czasu Microsoft prowadzi w Microsoft 365 Copilot możliwość wyboru modelu: obok modeli OpenAI można wskazać także modele Anthropic – w tym Claude Opus 4.8 – m.in. w Researcherze, Copilot Chat, Copilot Studio oraz w Copilocie w aplikacjach Word, Excel i PowerPoint.
Czy przetwarzanie odbywa się poza środowiskiem Microsoftu?
Microsoft mówi to wprost: gdy organizacja włączy modele Anthropic, przetwarzanie na potrzeby tych modeli odbywa się poza środowiskiem zarządzanym przez Microsoft, a w praktyce także poza granicą EU Data Boundary. Innymi słowy – w tym konkretnym scenariuszu dane rzeczywiście opuszczają środowisko Microsoft 365.
Obecnie Anthropic występuje jako subprocesor Microsoftu – to znaczy, że jego użycie jest objęte Microsoft Product Terms oraz DPA Microsoftu, choć samo przetwarzanie nadal odbywa się poza EU Data Boundary. W praktyce oznacza to, że dane mogą być przenoszone na serwery w USA – infrastruktura Anthropic działa głównie na AWS i Google Cloud, w amerykańskich centrach danych, nie w Azure.
Co to oznacza w praktyce?
- Domyślny Copilot (modele OpenAI): dane zostają w naszym tenancie Microsoft 365 – to scenariusz opisany w sekcjach wyżej.
- Copilot z wybranym modelem Anthropic: przetwarzanie wychodzi poza środowisko Microsoftu i poza EU Data Boundary, przy czym od maja 2026 dzieje się to w ramach Microsoft Product Terms i DPA (Anthropic jako subprocesor).
- Integracja Anthropic w Copilocie działa na tej samej zasadzie co Claude API, a to oznacza, że dane mogą być przechowywane na serwerach Anthropic.
Widać więc, że Copilot nie jest jednym, niezmiennym profilem prywatności – to, gdzie trafiają dane, zależy od wybranego modelu i właśnie dlatego warto wiedzieć, który model faktycznie obsługuje daną rozmowę.
Podsumowanie
Warto pamiętać, że oba rozwiązania to modele chmurowe działające u zewnętrznego dostawcy. Dla organizacji z najostrzejszymi wymaganiami (administracja, medycyna, sektor finansowy) alternatywą bywają modele stawiane lokalnie, np. coraz częściej używany polski model – Bielik,które w ogóle nie wypuszczają danych poza własną infrastrukturę. Nie każda firma jednak takich modeli potrzebuje, a jeszcze mniej jest w stanie je udźwignąć: wymagają własnego sprzętu, kompetencji wdrożeniowych i utrzymania, a możliwościami wciąż ustępują największym modelom.
Niezależnie od wybranej drogi warto zachować ostrożność i podejść dowłączenia asystenta AIz rozwagą. Przed uruchomieniem nowego narzędzia w firmie, w tym przypadku rozwiązań Claude dla Microsoft 365, trzeba się zastanowić, jakie dane będziemy przetwarzać przy użyciu tych modelii świadomie zdecydować, które dane mogą opuścić nasze firmowe środowisko, a które powinny zostać wyłącznie u nas.
Źródła
- Dokumentacja Microsoft – prywatność Copilota
- Collaborate with Claude across Excel, PowerPoint, Word and Outlook
- Data retention practices for Covered Models
- Raport PCMag – Microsoft ogranicza dostęp pracowników do Claude
- Copilot w aplikacjach M365 z modelami Anthropic
- Anthropic jako subprocesor Microsoftu

